This letter is found on a bench in the garden at Kasztel Wrońce. Sprawy rodzinne Najdroższy! Odetchnęłam z ulgą po Twoim ostatnim liście. Cieszę się, że rana ładnie się goi. Wiem, że Cię złości, że najbliższe tygodnie spędzisz w lazarecie, ale ja jestem szczęśliwa, że nie będziesz się narażał na polu bitwy. Tamara rośnie jak na drożdżach. Jak się czegoś przytrzyma
Obraz Rigauda z barokową „oprawą scenograficzną” (kolumny i udrapowana kotara) stał się pierwowzorem ikonograficznym dla wielu portretów królewskich i książęcych po roku 1700. Liczne elementy baroku w stylu Rigauda – kaskady bezładnie gnących się fałd, ostentacyjne gesty, zaskakujące kontrasty materii i barw
Dzięki pomocy najmiłosierniejszego Boga mam w sobie dostatecznie dużo siły, by cierpieć bez ciebie na tym padole, choć nie wiesz nawet jak niewypowiedziane męki z tęsknoty tu wycierpuje. Plwam na okrutne koleje losu, które trzymają mnie zdala od Ciebie, nie potrafię oprzeć się takiej mocy jak moja miłość do ciebie.
Ogród francuski (fr. jardin à la française ), ogród barokowy, ogród w stylu francuskim ewentualnie barokowym, a także barokowy/francuski styl ogrodowy oraz francuski ogród regularny – styl aranżacji ogrodu zapoczątkowany we Francji w XVII wieku. Tego typu ogrody powstały dzięki rozwojowi gospodarczemu, a zwłaszcza kulturalnemu Europy.
. Informacje o plikach cookie Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...
Po średniowieczu i renesansie - epokach, które "ujarzmiły" miłość - w baroku dokonała się jej metamorfoza. Owe zmiany nastąpiły głównie w swobodzie traktowania tematyki miłosnej - otworzyły się drzwi prowadzące do gwałtowności, pożądania, rozkoszy. Miłość barokowa była przede wszystkim miłością sensualną i ściśle łączyła się z fascynacją ludzkim ciałem. Zaczęto odważniej pokazywać nagość, przemycać motywy swobodnie erotyczne pod osłoną scen alegorycznych czy mitologiczno-historycznych. Zgodnie z ideologią barokową - ową "udziwnioną perłą" - artyści opiewali z całym rozmachem świat miłości cielesnej, dynamiki i zmysłowości. Na przykład u Piotra Pawła Rubensa możemy oglądać ogromny korowód zdrowych i bujnych postaci, prezentowanych z lubością i odwagą. W twórczości niektórych artystów można doszukać się treści wręcz obscenicznych. W sztuce barokowej bardzo często zestawiano miłość ze śmiercią. Fascynacja ciałem ludzkim do tego stopnia opanowała ówczesny świat, że dała początek manii makabrycznego erotyzmu. Pomińmy jednak formy skrajne. Miłość wiązała się ze śmiercią w samej istocie zjawiska: tak nad miłością, jak nad śmiercią człowiek nie mógł nigdy sprawować pełnej kontroli. Pomimo swego kultu dla zmysłowości literatura barokowa odnosiła się nieufnie do rzeczywistości sensualnej. Na horyzoncie filozoficznym pojawiło się widmo "vanitas" (już funkcjonujące w poprzednich epokach), czyli niszczącego działania czasu i rozkładu śmierci. Dlatego odczuwanie zmysłowe narażało człowieka na cierpienie. Marność urzekającego swą urodą świata stała się właściwością przesłaniającą uroki przedmiotów doczesnych. Poprzez poznanie zmysłowe człowiek mógł ulec złudzeniu "ślicznych pozorności", jak twierdził Hieronim Morsztyn. Pomimo tych obaw i przestróg literatura barokowa nie stroniła od walorów doczesności. Dlatego też filozofia baroku zaczęła rozgraniczać wartości przemijające i ponadczasowe w miłości. Stwierdzono istnienie dwóch jej rodzajów. Do pierwszego z nich zaliczono owe "śliczne pozorności" - rzeczy nęcące, lecz podległe "nędzy" doczesności, nazywając je pożądaniem lub pragnieniem niestety z góry skazanym na rozczarowanie (personifikacją tych pojęć byli: Kupido i Eros). W XVII stuleciu dokonało się odrodzenie idei neoplatońskich oraz rozkwit popularności literatury chrześcijańskiej, z którym to faktem można skojarzyć istnienia drugiego rodzaju miłości (utożsamianej z przyjaźnią - Caritas, Amor Sacer) - do rzeczy nieprzemijających, ponadczasowych. Rozgraniczenie to jest bardzo wyraźnie widoczne w wierszu "Przyjaciółka" Jana Andrzeja Morsztyna: "Taką dziewczynę lubię do zabawy, Co nie strzeże, nie wgląda w me sprawy (...) Niech mi się nazbyt cnotliwą nie czyni (...) Niech będzie gładką, żartem się nie brzydzi, Dać się obłapić przy ludziach nie wstydzi. Bo jeśli będzie czysta, bojaźliwa, Dbała na sławę, zazdrosna, cnotliwa, Do tej się serce moje nie przysiędzie; (Brzydko i wspomnieć) - to już żoną będzie." Barok był epoką pełną zaskakujących sprzeczności. Ewidentnym tego przykładem stał się fakt, iż twórcy barokowi rozmiłowali się w tematyce sensualnej z dużo większym zapałem, niż w tematyce miłości duchowej. Tym właśnie tropem podążał poeta wczesnobarokowy Hieronim Morsztyn, który głosił postulat czerpania rozkoszy ze świata przemijającego przy zgodzie i aprobacie Boga. Ukazał rzeczywistość pełną wrażeń sensualnych, sprawdzalną zmysłami i przez nie chłoniętą. Jednak dla równowagi Morsztyn wprowadził do swych utworów akcent polemiczny; wyraźnie zaznaczył istnienie dwoistości rzeczy i przemijania wszelkich wartości: "Któż, oprócz ślepego, Nie widział ślicznych świata tego pozorności? Piękny jest. Ten dla człeka Bóg z swej wszechmocności stworzyć raczył. (...) Jakoż świata tego Nie ma zażyć rozkoszy, gdy je jemu k woli Stwórca nadał?" To właśnie miłość cielesna, owo pożądanie "uroków doczesnych" zainspirowało artystów do tworzenia coraz bogatszych i coraz bardziej rozwiniętych metafor i porównań, tak charakterystycznych dla tendencji epoki. Nowością było wprowadzenie przedmiotów cielesnych, nietrwałych lub martwych jako składników porównań i przenośni mówiących o urodzie, szczęściu lub radości zmysłowej. Twórcy barokowi licytowali się w bogactwie opisów: "Śnieg nie jest tak biały, Wosk nie tak piękny, chociaż jest wspaniały. Ostry na palec dyjament włożyła, Sama się złotą bindą otoczyła. Ale to fraszki, lada co klejnoty, Przy takim ciele fraszka kamak złoty" Jednakże miłosna literatura baroku (szczególnie - dojrzałego) nie była wolna od kryzysów światopoglądowych. Wyraźnie zaznaczyło się zwątpienie w cywilizację i tęsknota do prostszej, a przez to prawdziwej miłości. Jej samej, a także i innych form pełnego człowieczeństwa, literatura zachodnia poszukiwała w krajach zamorskich, zaś literatura polska - na wsi. Na takie poszukiwania wybrał się także Jan Andrzej Morsztyn, który jednak nie odnalazł upragnionej szlachetnej i prostej miłości, lecz prymitywizm obyczajów prostaków. Uciekając od zatrutej atmosfery dworu, Morsztyn trafił do świata skrajnie innego, lecz także nie spełniającego jego wymogów estetyczno-ideowych. Nie udało mu się przeciwstawić dworskiej, zmanierowanej teorii miłości żadnej koncepcji miłości naturalnej, w wyniku czego w jego poezji, obok nurtu wysokiej stylistyki, ujawnił się sprzeczny z nim nurt stylistyki wulgarnej, w którym poeta otwarcie i bez zahamowań odsłonił najbardziej drażliwe przeżycia biologii miłości. Ów drugi nurt twórczości zbliżył poezję Morsztyna do ludowych erotyków, gdzie wyraźnie zaznaczyło się odrzucenie nakazów i schematów literatury dworskiej. Symbolika miłosna w poezji Jana Andrzeja Morsztyna wywodziła się w większości ze średniowiecznych romańskich erotyków dworskich i była dość banalna. Były to wielokrotnie powtarzane i rozmaicie rozwijane ciągi skojarzeń wokół podstawowych paraleli: miłość-choroba (a więc: lekarz, rany, cierpienie, śmierć itd.), miłość-niewola (a więc: więzień, łyka, miłe pęta, okowy itd.). Za przykład może posłużyć fragment wiersza pt. "Do tejże": "Piersi twe nie są piersi, lecz nieba surowy kształt, który wolę naszą zabiera w okowy" Najczęściej można znaleźć u Morsztyna starożytne wzory symboliki. W poezji miłosnej Morsztyna nietrudno dojrzeć także mnogość zapożyczeń z poetyki religijnej. Szczególnie jaskrawe zestawienia - prowokacyjne w swobodzie kojarzenia religii i miłości - pojawiają się w sonecie "Na krzyżyk na piersiach jednej panny", w którym to utworze poeta proponuje wymianę konterfektu. Chciałby znaleźć się na tym krzyżu wystawionym "między dwiema (...) łotrami" i tak przeżywać swoją mękę. Wacław Potocki, poeta schyłku baroku, przejął wiele przesłanek myślowych dotyczących miłości od Hieronima Morsztyna. Poemat Potockiego "Rozkosz światowa" miał być repliką na poemat jego poprzednika pt. "Światowa rozkosz". Z programu Morsztyna Potocki przyjął tezę, iż wszystkie rozkosze świata stworzył Bóg, lecz zmienił rozumienie pojęcia "świetny świat". Uważał, że człowiek złożony z ducha i z ciała odbiera smak świata poprzez pięć zmysłów, zaś wyboru dokonuje serce zawieszone pośrodku między skłonnościami ciała a dążeniami ducha. Potocki rozgraniczył "rozkosz cielesną" i "rozkosz duchowną", a dzięki swoim ciągotom moralizatorskim zalecił takie używanie zmysłów, aby przyniosły one pożytek duchowi. Wyniósł więc zalety ducha nad walory ciała. Barok stworzył wiele płaszczyzn odbierania miłości. Ujmując ten temat w znaczeniu metafizycznym, poeci barokowi przypominali o marności i znikomości życia doczesnego oraz konieczności zachowania czystości i cnoty. Lecz równocześnie, w przypływie szczerości, odrzucali subtelności poezji dworskiej i odsłaniali tajemniczą sferę seksu. Z hasłem "Vanitas vanitatis et omnia vanitas" nurzali się oni w zmysłowości. Nie ufali sensualizmowi, ale jednocześnie z przewrotną i jakże ludzką niekonsekwencją tkwili nadal pod urokiem piękna przemijającego. Bardzo trudno jest ukształtować sobie obraz epoki z takiego nagromadzenia sprzeczności. Jedynym chyba, co można powiedzieć o baroku, jest to, że była to epoka bardzo ludzka i odzwierciedlała najbardziej ludzkie osądy i pragnienia; a ponieważ człowiek jest zmienny, niezdecydowany i wciąż rozdarty między ciałem i duchem, taką też była owa epoka, od portugalskiego słowa "barocco" nazwana "udziwnioną perłą".
Barokowy list miłosny Najdroższy memu sercu, wyśniony Książe.. ! Miłość i nienawiść... Ciemność i światło.. Tymi krótkimi słowami rozpoczynam list, który w pełni napisany jej dla Ciebie najukochańszy. Uwiodły mnie Twoje niebiańskie oczy, wspaniałe, mężne i potężne ciało, i uśmiech, który jest tak miły i zniewalający, jak śpiew ptaków o poranku. Twój anielski głos – którego tonem mogła bym upajać się latami – sprawia, że gdy przemawiasz mój duch odpływa w otchłań rozkoszy. L'amour est beau, meme agreable mais seulement sur le moment quand il est reciproque. [Miłość jest piękna, nawet przyjemna, lecz tylko wtedy, gdy jest wzajemna.] Może to co piszę wydaje Ci się niepojęte, lecz moja dusza pragnie być przy Tobie. Powiadają, że kto snom wiarę daje jest jako chcący pojmać wiatr lub cień uchwycić. Łudzi się obrazem, który zwodzi i w krzywym zwierciadle kłamie lub prawi niedorzeczne to rzeczy na wzór niewiasty rodzącej. Głupi zaiste chciało by się rzec, kto marom sennym wiarę daję i drogą złudy i obłudy kroczy. Il existe des états d'esprit ou l'esprit meme n'obéit pas. [Są stany ducha, gdzie rozum nie slucha] Wszelako, kto sny lekceważy i nie wierzy im nic a nic, ten także bezwinny nie jest i bezrozumnie czyni. Bo przecie gdyby sny całkiem znaczenia nie miały to po cóż by Bóg w tworząc nas, zdolność śnienia nam dał ? Pragnę być wiedział, że odkąd poznać mi Ciebie dane było, każdy wschód jutrzni dla mego serca i duszy to udręka. Przeto wiem, że nie zobaczę Cię. Gdy noc nadejdzie w śnie oczom mój wizerunek jawi się Twój. Blaskiem opromieniony niczym Książe na Białym rumaku kroczysz by uratować mnie z otchłani. Moja miłość jak kwiat. Z dnia na dzień staje się coraz piękniejsza, rozkwita.... Ach ! Gdybyś tylko mógł być powiewem wiatru wpadającym przez okno do mojego pokoju każdej jutrzenki i budzić mnie delikatnym dotykiem z cudownego snu o Tobie. Wtedy byłabym najszczęśliwsza.. A jednak to nie możliwe.. Bez Ciebie moja życie jest puste. Często łapię się na tym, że szukam w tłumie Twojej twarzy na przekór wszystkim, choć wiem, że sensu w tym brak. Moje poszukiwanie Ciebie jest niekończącą pogonią i skazaną na przegranie. Tracąc Ciebie rozumiem ile dla mnie znaczysz.. To nie jest pożegnanie, ale taktuj to jak słowa wdzięczności. Dziękuje, że byłeś i że się zjawiłeś. Dziękuje za wspomnienia, które co dzień napływają w moje myśli. Dziękuje też za ukazanie, że kiedyś może nadejść chwila, w której odejdziesz i przeto właśnie tak się stało... il est difficile de dire "Adieu" et apres vivre comme tu n'existerais plus... [ Nie jest łatwo powiedzieć żegnaj i żyć dalej tak jakby Ciebie nie było...]
Nie obawiajmy się przepychu. Niech barokowe bogactwo wzorów zagości w naszych domach. Barok - epoka kilku wieków Okres baroku obejmuje czas od połowy XVI wieku, aż do wieku XVIII. Choć z barokiem głównie kojarzymy klasyczną architekturę z kolumnami, łukami i rzeźbami, dziś przyjrzymy się jej od środka. W barokowych wnętrzach królował przepych. Choć mało kto byłby w stanie mieszkać na co dzień w pałacowych przestrzeniach, może zainspirować się poszczególnymi elementami, aby stworzyć stylową aranżację. Sofa Geisha, KOKET Jak urządzić mieszkanie w barokowym stylu? Barokowe wnętrza kipią luksusem! Na ścianach prezentuje się misternie wykończona sztukateria, zdobione lustra oraz obrazy w złotych ramach, a z sufitu zwisa potężny, kryształowy żyrandol. Stylowe meble o opływowych kształtach i masywnych nogach najczęściej występują w ciemnej tonacji barw. Uzupełniają je wysokiej jakości tkaniny takie jak aksamit, drobne hafty, satyna, pikowania. Znajdziemy je na tapicerkach mebli, jak również w postaci dywanów, poduszek i długich, mięsistych zasłon. Stołek Monkey, Eichholtz, CLUE STUDIO, 5820 zł W barokowym salonie istotnym elementem jest zdobiony kominek, sporych gabarytów stół i gustowne detale jak na przykład ręcznie malowana porcelana dopełniająca jadalnianą aranżację. Sypialniane łóżko wzbogaca zwiewny baldachim, a na ścianach często spotkamy tapetę w ornamenty lub duże kwiaty na ciemnym tle. (Przeczytaj także: Jak urządzić sypialnię w barokowym stylu?) Sofa Kelly, KOKET Barokowa łazienka wyposażona jest najczęściej w armaturę utrzymaną w stylistyce retro, a podłogę pokrywają czarno-białe kafle. We wszystkich pomieszczeniach dominują odważne kolory: czerwień, złoto, czerń, bordo oraz zieleń. O tym pamiętaj! Urządzając wnętrze w stylu barokowym miej na uwadze, że taka stylistyka optycznie pomniejsza przestrzeń. Stosuj go w większych pomieszczeniach! Stolik Kiki, KOKET Planujesz wprowadzić styl barokowy do swojego domu? Obejrzyj poniższe meble i dodatki wybrane przez redakcję! Adrianna Tarnowska @ Redaktorka, filolożka, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku filologia germańska. Prowadzi portal Czas na Wnętrze. Social Media Ninja, dla której Instagram...
list miłosny w stylu barokowym